Dodatki na bloga
andziksen.blogspot.com

14 maja 2015

DR IRENA ERIS PROVOKE

Witajcie!
Po długiej nieobecności w końcu przysiadłam,aby dodać dla Was post. Jak każda dziewczyna/nastolatka/kobieta uwielbiam kosmetyki. Mam ich dość sporo,chociaż wiem,że są osoby których kolekcje oblegają prawie cały pokój czy łazienkę. O organizacji kosmetyków kiedy indziej. Dzisiaj pokażę Wam moje ewidentne KWC,które stały się nimi od zakupu,nie wspominając już o przyjemnym użytkowaniu.


Rozświetlacz w kamieniu Dr Irena Eris Star Shimmer z serii ProVoke oraz bronzer Choco Bronzer w odcieniu najciemniejszym,czyli 42 są moimi nowymi nabytkami,z którymi szybko się nie rozstanę :)




Poprzednio używałam i nadal używam czekoladki z Bourjois Delice de Poudre w odcieniu 52,ten bronzer był według mnie świetny i myślałam,że nie znajdę lepszego produktu. Jednak,gdy przechodziłam między szafami marek kosmetycznych bronzer Dr Irena Eris przykuł moją uwagę ładnym opakowaniem z lusterkiem w środku. Bez większego namysłu wybrałam odpowiedni dla mnie kolor(42) i poszłam do kasy. Powiem Wam,udany zakup! Bronzer na piękny,delikatny kolor na skórze i nie da się nim zrobić plam tak jak np. innymi ciemnymi bronzerami. Plus oczywiście za różnokolorowe kwadraciki i to,że produkt jest w kompakcie wraz z lusterkiem :) 



Poszperałam trochę w internecie na temat linii ProVoke Dr Irena Eris. Przeczytałam o rozświetlaczu,który był bardzo chwalony przez internautki pewnej strony. Nazajutrz wybrałam się ponownie do drogerii i kupiłam ten oto produkt. Jest rewelacyjny! Star shimmer będzie ze mną przez wiele lat i chyba nie dorównuje innym roświetlaczom pod względem pięknego opakowania jak i jakości. Również polecam :) Mam nadzieję,że to nie będą moje ostatnie nabytki z tej linii.


5 kwietnia 2015

TROCHĘ WIOSNY,TROCHĘ WIELKANOCY - MÓJ POKÓJ

Hej Wam!
Dzisiaj mała aktualizacja wyglądu mojego pokoju,a w sumie jednej części :) Jak możecie zauważyć mój pokój troszkę się zmienił od ostatniego wpisu room-tour,szczególnie jeżeli chodzi o dodatki.Postanowiłam troszkę odświeżyć wygląd pokoju na wiosnę. Zostawiam Was ze zdjęciami i zabieram się za jedzenie pysznego wielkanocnego żuru :)













Wesołych Świąt! 

2 kwietnia 2015

TRUSKAWKOWY ZAWRÓT GŁOWY,CZYLI TRUSKAWKOWE MUFFINKI

Witajcie!
Po długiej nieobecności przychodzę do Was z nowym postem. Dzisiaj będzie to banalny w wykonaniu przepis na truskawkowe muffinki. Zbliżają się święta,także może ktoś z Was pokusi się i skorzysta z tego przepisu :)


Składniki ( 12 muffinek) :

  • 220g mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 opakowania po 20g shake'u truskawkowego/ew. 3 łyżki kakao naturalnego
  • 1 niecała łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 nieduże jajka

Sposób przygotowania :


Wszystkie sypkie składniki(tj.mąka,cukier,shake,proszek do pieczenia) przesypujemy do miski i mieszamy. W drugim naczyniu mieszamy wszystkie płynne składniki(mleko,olej,jajka) aby połączyły się w jedną całość. Do miski z sypkimi składnikami dodajemy płynne i szybko mieszamy łyżką do uzyskania gładkiej w miarę jednolitej konsystencji. 



Kiedy połączymy wszystkie nasze składniki przelewamy ciasto do foremek papierowych/silikonowych na muffinki(ew. tak jak ja wkładamy je jeszcze do formy na babeczki) i pieczemy w temperaturze 200°C przez 20 - 22 min.



Smacznego! :)